Mit o śmierci Baldera

„śmierć Baldera” W.G. Collingwood

Mit o Balderze oraz o jego śmierci jest chyba jednym z najlepiej znanych i najszerzej omawianych z całego zbioru mitologicznych opowieści dawnych Skandynawów. Mimo lat badań wciąż nie ma zgody, co do tego, jaka była jego oryginalna forma i jaką funkcję pełnił w świecie nordyckich wierzeń, co podkreśla dodatkowo Liberman (2004), mówiąc, iż tak naprawdę wszystkie, a nie – jak mogłoby się wydawać – niektóre aspekty mitu pozostają dyskusyjne.

Większość czytelników, jeśli miała okazję zetknąć się z tą opowieścią najprawdopodobniej zna ją z wersji Snorriego Sturlusona i jego Młodszej Eddy lub jednej z prozatorskich adaptacji, jednak taki, a nie inny wybór nie ma tu większego znaczenia, gdyż wszystkie one inspirowane były właśnie wizją Snorriego. Zapewne ten wariant opowieści zawdzięcza tak wielką popularność temu, iż w procesie jego spisywania mit uległ znacznemu przekształceniu pod wpływem idei chrześcijańskich. Nowożytny odbiorca odczyta w nim wszystko to, czego mógłby spodziewać się znaleźć, a przecież najbardziej lubimy te opowieści, które już znamy. Znajoma wydaje się sama postać Baldera: „drugim synem Odyna jest Balder, i można o nim powiedzieć dobre rzeczy. Jest on najlepszy i wszyscy go chwalą; jego oblicze jest tak piękne i jasne, że bije od niego blask. Pewna roślina (rumianek) jest tak biała, że porównuje się ją do brwi Baldera; jest najbielsza ze wszystkich traw i właśnie po tym możesz ocenić piękno jego włosów i ciała. Jest on najmądrzejszym z Asów, najbardziej uprzejmy w mowie i najbardziej życzliwy”.

Snorri w swojej wersji wyraźnie upodabnia Baldera do Chrystusa. Opisuje go jako życzliwego i jasnego, mówi, że był on wprawdzie drugim, lecz, można odnieść wrażenie, najważniejszym z synów Odyna, Wszechojca. Dalej relacjonuje on opowieść o jego tragicznej śmierci:

“Początek tej historii jest taki, że Dobry Balder śnił okropne i przerażające sny o tym, że jego życie jest zagrożone. Gdy opowiedział te sny Asom, zebrali się oni na naradę i decyzja ich była następująca: by prosić dla Baldera o bezpieczeństwo od wszelkich zagrożeń. W tym celu Frigg odebrała przysięgi od ognia i wody, od żelaza i wszelkiego rodzaju metalu, od kamieni, od ziemi, od drzew, chorób, zwierząt, ptaków, trucizny, węży, iż oszczędzą one Baldera. A kiedy zostało to uczynione i ogłoszone, zrobili z tego zabawę dla Baldera i Asów, że ma on stanąć na tingu (zgromaczeniu), a wszyscy inni będą strzelać do niego, zadawać ciosy i uderzać kamieniami; lecz cokolwiek by nie zrobili, nie było w stanie go to zranić i wydawało się to wszystkim cudowne.

„…i żadna ze strzał nie dotknęła nawet jego głowy…” Elmer Boyd Smith

Lecz gdy Loki Laufeyarson zobaczył to, nie podobało mu się, że Balderowi nie działa się krzywda. Poszedł do Fensalir do Frigg i przybrał postać kobiety. Frigg zapytała go, czy wie, co Asowie robią na Tingu. Kobieta opowiedziała, że wszyscy strzelają do Baldera ale nie mogą go zranić. Wtedy Frigg powiedziała: ani broń ani drzewa nie mogą skrzywdzić Baldera: odebrałam przysięgi od nich wszystkich.” Wtedy kobieta zapytała: „czy wszystkie rzeczy przysięgły nie ranić Baldera?” a Frigg odpowiedziała: „Na zachód od Valhalli rośnie krzewinka, nazywa się jemioła; uznałam, że jest zbyt mała, by prosić ją o złożenie przyrzeczenia”. Wtedy kobieta odeszła; Loki zerwał jemiołę i udał się na Ting. Hǫdr stał poza kręgiem ludzi, gdyż był niewidomy. Loki powiedział do niego: „czemu nie strzelasz do Baldera?”. Odpowiedział „ponieważ nie widzę, gdzie on jest a także dlatego, że nie mam broni.” Wtedy powiedział Loki: „rób to, co inni i tak, jak oni uhonoruj Baldera. Pokażę ci, gdzie on stoi, a rzucisz w niego tą rózgą.” Hǫd, kierowany przez Lokiego, wziął jemiołę i strzelił do Baldera, a ten padł na ziemię martwy; i było to największe nieszczęście, jakie kiedykolwiek spotkało bogów oraz ludzi.

Gdy Balder upadł, słowa zawiodły Asów, a także ich dłonie, gdy chcieli go podtrzymać; wszyscy patrzyli na siebie nawzajem i byli jednomyślni co do tego, kto to uczynił, lecz nikt nie mógł powziąć zemsty, było to miejsce tak ścisłego sanktuarium. Lecz gdy Asowie próbowali się odezwać, rozległ się jedynie szloch i nikt nie mógł mówić do nikogo o swoim żalu. Lecz Odyn zniósł to najgorzej, ponieważ on najwięcej wiedział o tym, jak wielką stratą i nieszczęściem dla Asów była śmierć Baldera.

Kiedy bogowie przyszli do siebie, odezwała się Frigg i zapytała, kto spośród Asów chciałby zyskać dla siebie jej miłość i przychylność: niech pojedzie drogą do Hel i zobaczy, czy może odnaleźć Baldera i zaproponuje jej okup, jeśli pozwoli ona mu wrócić do Asgardu. A nazywał się on Hermodr Śmiały, syn Odyna, ten, który wyruszył z poselstwem. Przyprowadzono Sleipnira, wierzchowca Odyna, a Hermodr dosiadł tego konia i odjechał.”

„Hermod przed obliczem Hel”, David Johnson

W tym czasie bogowie, nie czekając na wynik misji Hermodra, zanieśli ciało Baldera nad morze i umieścili je na statku. Nanna, żona Baldera, widząc to umarła z żalu, a jej ciało również ułożono na stosie i spalono wraz z mężem. Tymczasem Hermod dotarł do krainy umarłych i prosił jej panią, Hel, by pozwoliła Balderowi wrócić do Asgardu. Hel odparła:

„Jeśli wszystkie rzeczy na świecie, żywe i martwe, zapłaczą nad nim, wtedy powróci on do Asów; lecz zostanie on z Hel, jeśli jakakolwiek rzecz sprzeciwi się temu lub nie będzie płakać.”

Asowie niezwłocznie wysłali posłańców z prośbą, aby łzami wykupić Baldera z Hel; uczynili tak wszyscy ludzie i wszystkie ożywione przedmioty, i ziemia, kamienie i drzewa i wszystkie metale – na pewno widziałeś, że rzeczy te ronią łzy, kiedy przenosi się je z mrozu do ciepła. Wtedy, kiedy posłańcy już wracali, dobrze wykonawszy swoje zadanie, znaleźli w pewnej jaskini olbrzymkę: nazywała siebie Thokk. Poprosili ją, by zapłakała nad Balderem; odpowiedziała: „Thokk zapłacze suchymi łzami/ nad nieszczęściem Baldera;/ nie kochałam tego syna wieśniaka, żywego ani martwego;/ niech Hel zatrzyma, co ma!” A ludzie myśleli, że olbrzymką był Loki Laufeyarson, który spowodował najwięcej nieszczęść wśród Asów.”

Thokk, ilustracja z XVII-wiecznego manuskryptu. Dzięki mistrzostwu warsztatu Autorowi udało się uchwycić uderzające wręcz podobieństwo Thokk do Lokiego.

Z Eddaicznych wierszy (Vǫluspá 32-33; Baldrs draumar 11 oraz Hyndlolióð 29) dowiadujemy się, że Hǫð został następnie zabity przez Váliego, którego urodziła Odynowi olbrzymka Rinda wyłącznie po to, by mógł on pomścić Baldera. Chociaż Balder – przynajmniej w wersji Snorriego –zmartwychwstanie i obejmie panowanie w nowym królestwie dzięki temu, że przed ostateczną bitwą trafił do królestwa umarłych, bogowie zdecydowali się ukarać Lokiego:

„Pojmali go teraz bez litości i przyprowadzili do pewnej jaskini. Wzięli trzy płaskie kamienie, ustawili na brzegu i wywiercili w każdym z nich dziurę. Następnie przyprowadzono synów Lokiego, Váliego i Nariego czy Narfego i zmienili Válego w wilka, który rozerwał na kawałki Narfiego, swojego brata. Asowie wzięli wnętrzności i przywiązali nimi Lokiego do trzech kamieni: jeden był pod jego ramionami, drugi pod lędźwiami, trzeci pod kolanami. Więzy te zostały zamienione w żelazo. Następnie Skaði zawiesiła nad nim jadowitego węża, tak, by jad kapał mu na twarz. Ale Sigyn, jego żona, stoi obok i trzyma naczynie pod kapiącymi kroplami. A kiedy naczynie jest pełne, odchodzi by wylać jad i w tym czasie spływa on na jego twarz. Wtedy Loki szarpie się z taką siłą, że ziemia drży – obecnie nazywa się to trzęsieniem ziemi. Tam leży on aż do Zmierzchu Bogów.”

Mit o śmierci Baldera relacjonuje również Saxo Gramatyk, w Gesta Danorum, spisanej na przełomie XII oraz XIII wieku szesnastotomowej kronice, poświęconej historii Danii. Saxo Gramatyk dokonał euhemeryzacji mitologicznych opowieści, to znaczy adaptacji boskich losów do ludzkich realiów. Podobnie postępował Snorri, kiedy np. pisał o tym, iż Asowie są plemieniem, wywodzącym się z Azji i temu właśnie zawdzięczają swoją nazwę. Gramatyk jednak posunął się w swojej reinterpretacji znacznie dalej, nieraz w znaczący sposób zmieniając treść mitów; mimo wszystko nie sposób pominąć jego wersji w tym zestawieniu, tym bardziej, że podobny schemat opowieści o Balderze występuje również w kronice z Lejre.

Saxo Gramatyk opowiada historię, w której Balder (w oryginale występują Balderus, Odinus, oraz Hoterus), syn Odyna i śmiertelniczki, zakochuje się w Nannie, którą pragnie poślubić jej przyrodni brat, waleczny Hod. Wszyscy jednak boją się Baldera, ponieważ, jako półbóg jest on odporny na wszystkie zranienia i nie można łatwo go pokonać. Hod dowiaduje się, że zabić go może wyłącznie miecz, znajdujący się w posiadaniu niejakiego Miminga, mieszkającego za olbrzymią krainą wiecznego mrozu. Hod wyrusza na wyprawę w poszukiwaniu miecza, a po drodze przytrafiają mu się liczne nadnaturalne przygody: spotyka on kobiety, które darowują mu magiczne przedmioty, mające dopomóc mu w pokonaniu rywala. Po wielu niesamowitych zwrotach akcji Balder i Hod spotykają się w walce, a Hod zadaje Balderowi śmiertelną ranę. Balder zostaje następnie pomszczony przez Bousa, syna Odyna i Rindy.

Obie wersje mitu, chociaż różnią się w znaczący sposób, posiadają także wspólne elementy: Balder, który jest nietykalny i niewrażliwy na szkodliwe działanie wszelkich niebezpieczeństw zostaje zabity przez Hoda, przy pomocy jedynego przedmiotu, jaki może wyrządzić mu krzywdę. Jego mścicielem ma być przyrodni brat, poczęty przez Odyna z Rindą wyłącznie po to, by wypełnić honorową misję. W obu wariantach pojawia się również Nanna, jednak Snorri opisuje tylko jej śmierć z rozpaczy.

Przypuszczalnie mit o Balderze i jego śmierci, w swojej pierwotnej formie, stanowił powszechną w wielu mitologiach opowieść o umierającym bogu, podczas gdy wszystkie inne elementy są wyłącznie późniejszymi przekształceniami, inspirowanymi motywami pochodzącymi z baśni, sag oraz tradycji sakralnej.

Liberman twierdzi, iż Balder pierwotnie pełnił funkcję bóstwa wegetacji: był pierworodnym synem najważniejszego boga nordyckiego panteonu; jego imię można tłumaczyć jako „biały”, a Snorri wprost mówi o bijącym od niego blasku i porównuje kolor jego włosów do barwy płatków rumianku, tym samym wiążąc go ze światem przyrody. Również wątek rywalizacji o Nannę wykazuje oczywiste konotacje seksualne i w ten sposób łączy postać Baldera ze sferą płodności. Świetlisty bóg, wspomagający rozwój roślin w krainie żywych zostaje zamordowany i zstępuje do podziemi, gdzie dalej pełni swoją funkcję opiekuńczą wobec plonów, na podobieństwo żyznej gleby i odżywczej wody.

Zdaniem Libermana, skoro Balder patronował wegetacji, jego naturalnym przeciwnikiem musiało być bóstwo związane ze światem śmierci. Do roli tej pasują zarówno Hod jak i Loki. Hod, a więc brat, połączony z Balderem tak, jak rodzenie łączy się z umieraniem, przez swój brak wzroku funkcjonuje w wiecznej ciemności. Z kolei Loki wykazuje bliskość z zaświatami poprzez braterstwo krwi z Odynem, również patronem śmierci; cudowny koń Odyna, urodzony przez Lokiego, jest jedynym rumakiem, zdolnym przekroczyć granice krainy umarłych, nad którą władzę sprawuje jego córka, Hel. Przed ostateczną bitwą bramy królestwa zostaną otwarte, a armia nieboszczyków ruszy na Asgard. Loki będzie ich dowódcą.

Wszystko wskazuje na to, że w obiegu funkcjonowało kilka wersji mitu, gdyż Sakso Gramatyk nie wspomina o Lokim wcale. Najprawdopodobniej też w żadnym z wariantów nie był on bezpośrednim sprawcą. Wprawdzie mówi do Frigg: „ja to uczyniłem że już nigdy nie zobaczysz Baldra,/ wjeżdżającego do tego hallu” (Lokasenna 28), nie zdradza jednak, w jaki sposób tego dokonał. Być może jego rola ograniczała się do uniemożliwienia Balderowi powrotu z zaświatów? W zbiorowej świadomości musiało istnieć przeświadczenie o jego winie, ponieważ w każdym ze źródeł, w którym przywołana zostaje śmierć Baldera – widać to zarówno w wierszu Vǫluspá jak i Baldrs Draumar – autorzy nieodmiennie wspominają o Lokim; jednocześnie nikt wprost nie obarcza go odpowiedzialnością za ten czyn. Tylko Snorri pisze o tym, iż Loki podżegał do morderstwa, czy też pomagał w jego dokonaniu. Próbuje nawet przedstawić opowieść o karze, jako następstwo zbrodni, ale nie udaje mu się uniknąć niespójności: zgodnie ze zwyczajem osoba winna śmierci człowieka powinna zostać zabita, jak Hod. W innym wariancie mitu Loki zostaje ukarany za atak, jakiego dokonuje na autorytet bogów, nie za udział w zabójstwie Baldera. Pełne zrozumienie zagadnienie sprawstwa pośredniego – oczywiste dla Snorriego – sprawiało trudność dawnym Skandynawom.

Według Libermana, również teorie dotyczące potencjalnej roli Odyna w morderstwie są mało prawdopodobne. Chociaż sam motyw zabójstwa dokonanego na własnym synu występuje w wielu baśniowych i mitologicznych opowieściach, to stanowi on odwrócenie sytuacji, w której syn zabija ojca, a tym samym przynależy do typu narracji o kompleksie edypalnym, który nie odgrywa w historii o Balderze żadnej roli.

Tak samo wizje nowego królestwa wydają się być wyłącznie chrześcijańską inspiracją. Z perspektywy dawnych Skandynawów losy Baldera po Ragnarǫku nie miały wielkiego znaczenia; należy pamiętać, iż logiką mitologicznego biegu zdarzeń rządzi konieczność; tymczasem, gdy bogowie próbowali wykupić go z krainy Hel, ich wysiłki okazały się bezskuteczne. Zadaniem Baldera było umrzeć i nie powracać więcej do Asgardu.


Jeśli masz uwagi lub pytania zapraszam do dzielenia się nimi w komentarzach!


 

Bibliografia:

Dronke, U. (1997). The Poetic Edda. Vol II. Mythological Poems. Ed. by Ursula Dronke.

Dronke, U. (2011). The Poetic Edda, Volume III: Mythological Poems II. Oxford: Oxford University Press.

Dumézil, G. (1973). Gods of the ancient Northmen (Vol. 3). Univ of California Press.

Dumézil, G. (1986). Loki (Vol. 129). Flammarion.

Girard, R. (1991). Kozioł ofiarny. Wydaw. Łódzkie.

Liberman, A. (2004). Some Controversial Aspects of the Myth of Baldr (Vol. 11, pp. 17-54). Alvíssmál.

Lönnroth, L., & Acker, P. L. (2002). The founding of Miðgarðr (Völuspá 1-8).

McKinnell, J. (2008). Völuspá and the feast of Easter.

Simek, R. (1993). Dictionary of northern mythology (p. 424). Cambridge, UK: DS Brewer.

2 uwagi do wpisu “Mit o śmierci Baldera

  1. Pingback: O początku i końcu świata | Studencki Klub Islandzki

  2. Pingback: Mit o Wilku Fenrirze. Historia, prawo i psychologia. | Lisia Kita

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s