„Nie zachowuj się jak dziecko!” czyli projekt o trudnych uczuciach

facebook

„Istnieje rozpowszechniony zwyczaj ukrywania przed dziećmi, że źródło tego, iż w życiu bywa źle, leży w znacznej mierze w naszej własnej naturze – w przejawianej przez wszystkich ludzi pochopności do działania agresywnego, aspołecznego, egoistycznego, działania, które wywoływane jest przez gniew lub lęk. Chcemy, aby nasze dzieci wierzyły, że przeciwnie, wszyscy ludzie są na wskroś dobrzy. Wiedzą one wszakże, iż one nie zawsze są dobre; a często, nawet gdy są dobre, to wbrew własnym chęciom. Pozostaje to w sprzeczności z tym, co mówią rodzice, i sprawia, że dziecko samemu sobie wydaje się potworem.

W dominującej obecnie kulturze pragnie się stwarzać pozór, zwłaszcza, jeśli chodzi o dzieci, że ciemna strona człowieka nie istnieje, i wyznaje się optymistyczną wiarę w coraz-lepszość.”

Bruno Bettelheim

Pomimo lat badań psychologom nie udało się wypracować definicji uczucia, którą można byłoby uznać za jedyną, właściwą i bezdyskusyjną. Emocja jest stanem, na który składają się czynniki fizjologiczne, takie, jak rytm oraz zmienność oddechu i uderzeń serca, a także poznawcze, w tym podstawowa dla zwierząt zdolność postrzegania i reagowania na zagrażające bodźce, ale i wyższe czynności intelektualne, umożliwiająca odpowiadanie emocjami na złożone sygnały, czasem tylko werbalne lub symboliczne. Lecz podczas gdy trzeba być żywym, by czuć, a także rozumnym, by czuć głęboko, można oddychać i myśleć wciąż nie doświadczając emocji. Uczucie jest czymś więcej ponad sumę tych dwóch elementów, jednak próba jego dokładnego zdefiniowania nieodmiennie kończy się objaśnianiem tego samego przez to samo.

Czytaj dalej

Olbrzymy i Olbrzymki w mitologii nordyckiej

snm126792

Thor walczy z olbrzymami, Mårten Eskil Winge

…W wielkiej nicości było spokojnie jak w bezwietrznym powietrzu, i kiedy powiew ciepła spotkał się ze szronem, tak, że ten topił się i ciekł, dzięki mocy gorąca życie uformowało się z tych kropli piany i przybrało ludzką postać, a człowiek ten nazywał się Ymir. Był on przodkiem Olbrzymów. Odyn, Wszechojciec, pan boskich plemion Asów i Wanów, wraz ze swoimi braćmi zabili olbrzyma. Wzięli ciało Ymira i wrzucili je w środek wielkiej nicości i z niego uczynili ziemię: z jego krwi morza i wody; lądy z jego ciała, skały z jego szkieletu; żwir i kamienie z zębów i z połamanych kości…

Edda Prozatorska

Czytaj dalej

Przepowiednia Wieszczki

Odyn spotyka Wieszczkę, Karl Emil Doepler

Vǫluspá, czyli Przepowiednia Wieszczki, jest zapisem seansu, podczas którego czarodziejka – do tej pory pogrążona w śmiertelnym letargu – zostaje przywrócona do życia, by opowiedzieć Odynowi i zgromadzonym bogom o czekającym ich losie. Rozpoczyna swoją relację od wczesnych dni świata, i w przeszło seśćdziesięciu zwrotkach streszcza najważniejsze mitologiczne wydarzenia, a wreszcie wtajemnicza słuchaczy w katastroficzne wizje ostatecznej bitwy z olbrzymami oraz nieuchronnej zagłady.

Czytaj dalej

Mit o śmierci Baldera

„śmierć Baldera” W.G. Collingwood

Mit o Balderze oraz o jego śmierci jest chyba jednym z najlepiej znanych i najszerzej omawianych z całego zbioru mitologicznych opowieści dawnych Skandynawów. Mimo lat badań wciąż nie ma zgody, co do tego, jaka była jego oryginalna forma i jaką funkcję pełnił w świecie nordyckich wierzeń, co podkreśla dodatkowo Liberman (2004), mówiąc, iż tak naprawdę wszystkie, a nie – jak mogłoby się wydawać – niektóre aspekty mitu pozostają dyskusyjne.

Czytaj dalej

O olbrzymce Skadi

skadi

Teraz Skadi, córka Olbrzyma Thjaziego, wzięła hełm, kolczugę oraz wojenny oręż i ruszyła do Asgardu, by pomścić swojego ojca. Jednak Asowie zaproponowali jej odszkodowanie i zadośćuczynienie: pierwszym warunkiem było, że wybierze sobie ona męża spośród Asów, a wybierać będzie po stopach, nie widząc z jego osoby nic więcej. Zobaczyła stopy jednego mężczyzny, pięknie wyglądające i powiedziała „wybieram tego: nie może być nic brzydkiego w Balderze”. Lecz był to Niord z Noatun. Miała również taki warunek odszkodowania: że Asowie mają uczynić rzecz, o której myślała, iż nie są w stanie osiągnąć: rozśmieszyć ją. Wówczas Loki uczynił następująco: przywiązał linę do brody kozy, a drugim jej końcem obwiązał własne genitalia, i każde z nich [Loki i koza] ciągnęło naprzemiennie, głośno krzycząc; wreszcie Loki pozwolił sobie upaść ma kolano Skadi, a ona się roześmiała. W wyniku tego Asowie dokonali z nią pojednania. Mówi się, że Odyn, jako zadośćuczynienie dla Skadi, zrobił, co następuje: wziął oczy Thjaziego i wyrzucił je w niebiosa i uczynił z nich dwie gwiazdy.

Edda Prozatorska

Czytaj dalej

O wilku Fenrirze i dzieciach Lokiego

John_Bauer-Tyr_and_Fenrir

Týr and Fenrir (1911), John Bauer

Angurboda, tak nazywała się olbrzymka w Jotunheimie, z którą Loki miał troje dzieci: pierwszy z nich to Wilk Fenrir, drugie to Jormungandr, znaczy wąż Midgardu, trzecim jest Hel. Lecz gdy bogowie dowiedzieli się, że rodzina ta mieszka w Jotunheimie, i kiedy zostali przestrzeżeni przez przepowiednię, że rodzina ta ściągnie na nich fatum wielkiego nieszczęścia – które bierze się z krwi ich matki, a jeszcze gorsze z krwi ojca – wtedy Wszechojciec nakazał, by zabrać dzieci i przyprowadzić je do niego.

Edda Prozatorska

Czytaj dalej

„Niech stanie się światło!”: J. L. Austin „How to do things with words”

IMAG0839_1

Książkę „Jak działać słowami” (tak brzmi tytuł jej polskiego tłumaczenia) czytałam głównie w środkach komunikacji miejskiej i w pracy, kiedy akurat milczały telefony. Wiele osób widziało mnie pogrążoną w lekturze; często pytały o autora, a kiedy odpowiadałam „Austin”, zaraz dopytywały mnie, czy to aby nie Jane Austin. Nie, to ten Austin, odpowiadałam, ale nie dlatego, by chwalić się znajomością jakichś alternatywnych publikacji (zresztą sama o istnieniu tego drugiego Austina dowiedziałam się dość niedawno) ale po to, by móc powiedzieć coś więcej o książce, która zasługuje na zdecydowanie większe grono czytelników.

Czytaj dalej

„Kłótnia Lokiego” (Lokasenna)

Collingwood28
Mit opowiada historię o wielkiej uczcie, jaka odbyła się w podwodnym hallu olbrzyma Ægira. Przybyli na nią wszyscy najważniejsi bogowie i bawili się świetnie, aż do czasu gdy Loki – zdenerwowany tym, że chwalona jest służba Ægira – zabił jednego ze służących. Bogowie wypędzili Lokiego do lasu i wrócili do ucztowania, jednak krótko cieszyli się spokojem, ponieważ niedługo potem Loki wrócił. Zażądał miejsca i pucharu, a gdy dostał to, o co prosił zaczął obrażać swoich gospodarzy i bardzo szybko udało mu się wciągnąć najznamienitsze bóstwa do uwłaczającej wymiany oskarżeń i wyzwisk, w której większość zarzutów dotyczyła niemęskości, rozwiązłości seksualnej, tchórzostwa oraz niemoralności.

Czytaj dalej

Gender i mitologia nordycka, czyli czasy, w których Tygodnik Powszechny pisał o mitach

03-ryc-032595001_1364529332702

Niestety nieustannie przekonuję się, że rzeczywiście „prawdziwa nauka zaczyna się tam, gdzie kończy się Wikipedia”, a nawet że „prawdziwa nauka zaczyna się tam, gdzie kończy się Internet” (a przynajmniej ten darmowy Internet). Dlatego przyzwyczaiłam się już do konieczności regularnego wypruwania flaków świni skarbonce w celu pozyskania ciekawych książek czy artykułów dostępnych wyłącznie za paywallem. Zazwyczaj są warte swojej ceny, więc nie płaczę długo.

Jednak czasem udaje mi się znaleźć coś naprawdę interesującego i to zupełnie za darmo. Tym razem natrafiłam na artykuł dotyczący mitu o Lokim i Sigyn w Tygodniku Powszechnym z 1882 roku. Czytaj dalej

Mircea Eliade „Mity, sny, misteria”

IMG_7781

Książkę „mity, sny, misteria” przeczytałam z wielką przyjemnością, a z każdą kolejną chwilą, poświęconą lekturze rósł we mnie podziw dla Autora, który nie tylko dokonał selekcji oraz syntezy naprawdę obszernego materiału ale też objaśnił go nie obawiając się stawiać odważnych tez i śmiałych pytań. A co najważniejsze, obchodził się z badanymi przez siebie tematami z pełną wrażliwości uwagą, zachowując przy tym naukowy charakter wywodu. Osobiście odebrałam tę pracę jako rodzaj apelu, kierowanego wprawdzie do czytelnika takiego, jak ja, jednak mam wrażenie, że przesłanie tej książki powinno przemyśleć i wziąć do serca również wielu badaczy.

Czytaj dalej