„Dishonored”: gra, która mogłaby być napisana na podstawie mojej magisterki

Zanim jeszcze zaczęłam wykonywać swój zawód, a tak naprawdę dużo wcześniej, niż zdążyłam ukończyć studia, wykazywałam już pierwsze oznaki skrzywienia zawodowego, które przejawiało się w kompulsywnym diagnozowaniu bohaterów każdej historii, z jaką miałam okazję się zapoznać.

Jednak kiedy ktoś – siląc się na złośliwość – zadał mi pytanie, czy uważam, że postacie ze wszystkich opowieści są zaburzone, odpowiedziałam: nie. Ale mnie nie interesują takie opowieści.

Czytaj dalej „„Dishonored”: gra, która mogłaby być napisana na podstawie mojej magisterki”