Przetłumaczyłam książkę: Jan de Vries „The problem of Loki”

 IMG_5529

W zasadzie ukończyłam tłumaczenie trzy lata temu, lecz praca nad samą zawartością rozdziałów – nie mówiąc o przypisach, komentarzach i spisie treści (niestety, wciąż jeszcze brakującym) – tak bardzo mnie zmęczyła, że schowałam tekst na dno szuflady i tylko co jakiś czas zbierałam się do tego, by czytać kolejne rozdziały i stopniowo wprowadzać w nich poprawki. Jednak nie po to podjęłam się tego zadania, by zachomikować książkę dla siebie. Dlatego piszę o niej dzisiaj.

Czytaj dalej

Przepowiednia Wieszczki

Odyn spotyka Wieszczkę, Karl Emil Doepler

Vǫluspá, czyli Przepowiednia Wieszczki, jest zapisem seansu, podczas którego czarodziejka – do tej pory pogrążona w śmiertelnym letargu – zostaje przywrócona do życia, by opowiedzieć Odynowi i zgromadzonym bogom o czekającym ich losie. Rozpoczyna swoją relację od wczesnych dni świata, i w przeszło seśćdziesięciu zwrotkach streszcza najważniejsze mitologiczne wydarzenia, a wreszcie wtajemnicza słuchaczy w katastroficzne wizje ostatecznej bitwy z olbrzymami oraz nieuchronnej zagłady.

Czytaj dalej

O wilku Fenrirze i dzieciach Lokiego

John_Bauer-Tyr_and_Fenrir

Týr and Fenrir (1911), John Bauer

Angurboda, tak nazywała się olbrzymka w Jotunheimie, z którą Loki miał troje dzieci: pierwszy z nich to Wilk Fenrir, drugie to Jormungandr, znaczy wąż Midgardu, trzecim jest Hel. Lecz gdy bogowie dowiedzieli się, że rodzina ta mieszka w Jotunheimie, i kiedy zostali przestrzeżeni przez przepowiednię, że rodzina ta ściągnie na nich fatum wielkiego nieszczęścia – które bierze się z krwi ich matki, a jeszcze gorsze z krwi ojca – wtedy Wszechojciec nakazał, by zabrać dzieci i przyprowadzić je do niego.

Edda Prozatorska

Czytaj dalej

„Kłótnia Lokiego” (Lokasenna)

Collingwood28
Mit opowiada historię o wielkiej uczcie, jaka odbyła się w podwodnym hallu olbrzyma Ægira. Przybyli na nią wszyscy najważniejsi bogowie i bawili się świetnie, aż do czasu gdy Loki – zdenerwowany tym, że chwalona jest służba Ægira – zabił jednego ze służących. Bogowie wypędzili Lokiego do lasu i wrócili do ucztowania, jednak krótko cieszyli się spokojem, ponieważ niedługo potem Loki wrócił. Zażądał miejsca i pucharu, a gdy dostał to, o co prosił zaczął obrażać swoich gospodarzy i bardzo szybko udało mu się wciągnąć najznamienitsze bóstwa do uwłaczającej wymiany oskarżeń i wyzwisk, w której większość zarzutów dotyczyła niemęskości, rozwiązłości seksualnej, tchórzostwa oraz niemoralności.

Czytaj dalej

Gender i mitologia nordycka, czyli czasy, w których Tygodnik Powszechny pisał o mitach

03-ryc-032595001_1364529332702

Niestety nieustannie przekonuję się, że rzeczywiście „prawdziwa nauka zaczyna się tam, gdzie kończy się Wikipedia”, a nawet że „prawdziwa nauka zaczyna się tam, gdzie kończy się Internet” (a przynajmniej ten darmowy Internet). Dlatego przyzwyczaiłam się już do konieczności regularnego wypruwania flaków świni skarbonce w celu pozyskania ciekawych książek czy artykułów dostępnych wyłącznie za paywallem. Zazwyczaj są warte swojej ceny, więc nie płaczę długo.

Jednak czasem udaje mi się znaleźć coś naprawdę interesującego i to zupełnie za darmo. Tym razem natrafiłam na artykuł dotyczący mitu o Lokim i Sigyn w Tygodniku Powszechnym z 1882 roku. Czytaj dalej